Grupa Camino

Coraz popularniejsze staje się pielgrzymowanie szlakami świętego Jakuba, tzw. Camino de Santiago, zarówno w Hiszpanii jak i w Polsce, gdzie istnieje już około 20 Dróg świętego Jakuba. Dlatego podjęliśmy próbę utworzenia parafialnej grupy skupiającej caminowiczów. Są wśród nich tacy, którzy mają już doświadczenie wielu setek kilometrów w Hiszpanii, Francji, Włoszech, Polsce. Są też nowi. Jesteśmy otwarci na każdego, kto zechce doświadczyć uroku tej niezwykłej i rozwijającej się nowej duchowości pielgrzymkowej, szczególnie młodych. Droga św. Jakuba to szlak pod każdym względem wyjątkowy, określany mianem najpiękniejszej drogi świata i drogi życia.

Wciąż w drodze: Sztombergi-Szydłów 29 sierpnia 2018

Po wspaniałych przeżyciach związanych z dotarciem do grobu Świętego Apostoła Jakuba 1 lipca br., parafialna grupa Camino podjęła kolejne wyzwanie i udała się na ziemię sandomierską, aby kontynuować wędrówkę Małopolską Drogą świętego Jakuba. We środę 29 sierpnia 2018 r.  przyszedł czas na odcinek Sztombergi-Szydłów (18 km). Po szczęśliwym przyjeździe z Krzeszowic do Staszowa, rozpoczęliśmy pielgrzymowanie około 7.30. Mieliśmy wyśmienitą pogodę i piękne widoki na urokliwe wzniesienia i doliny. Wprost nie mogliśmy napatrzyć się urodzajowi polskich sadów, szczególnie śliwki i jabłoni – wiele drzewek po prostu miało złamane gałęzie pod ciężarem owoców. Nie powstrzymaliśmy się od ich skosztowania 🙂

Zwiedziliśmy dwa piękne kościoły: świętego Jakuba  w Kotuszowie, który jest ważnym miejscem na Drodze Małopolskiej, która zresztą została uroczyście otwarta tu właśnie 25.07.2009 – oraz świętego Władysława  w Szydłowie (jednym z najstarszych polskich miast), z wystawą poświęconą temu wielkiemu królowi Węgier, pod znamiennym tytułem „Czystą wiarą, twardą ręką” (w sam raz na nowy rok szkolny :)). Większości z nas ręka świętego Władysława była jednak łagodna i pozwoliła wręcz w kościele na chwilę zasnąć 🙂

Na następny odcinek zapraszamy wszystkich obecnych członków grupy, a także nowych, którzy zechcieliby wspólnie wędrować szlakami Jakubowymi (obecność kleryka Piotra była z pewnością zapowiedzią dalszego rozwoju grupy :)). 22 września 2018 r. (sobota), wybieramy się na odcinek Szydłów-Dobrowoda (33 km).
Chodź razem z nami!

Wielki sukces – dotarliśmy do Santiago!

Bardzo miło nam poinformować Was wszystkich, że na początku wakacji wybraliśmy się i szczęśliwie ukończyliśmy pieszą pielgrzymkę na prawdziwym Camino Frances, docierając do grobu świętego Jakuba w katedrze w Composteli w niedzielę 1 lipca 2018 r., ok. godz. 10:00, finiszując na 115-killometrowym odcinku od miasteczka Sarria 🙂

Pomysł wybrania się na hiszpańskie Camino zrodził się już w tamtym roku, a od stycznia zaczął nabierać realnych kształtów. Po dokonaniu niezbędnych przygotowań stawiliśmy się 26 czerwca wszyscy, czyli w 15-osobowej grupie, na lotnisku we Wrocławiu, skąd odlatywał samolot do Madrytu. Następnie autobus do Lugo, a potem do Sarrii, skąd rozpoczęliśmy naszą wędrówkę – była wtedy środa 27 czerwca ok. godz. 9:00, i czekało nas 23 kilometry do Portomarin. Od razu znaleźliśmy się w prowincji Galicja, która ma specyficzny klimat: do południa zachmurzenie a nawet lekka mgła, a po południu wychodzi słońce. Pierwszy dzień upłynął nam na aklimatyzacji i poznawaniu unikatowego stylu wędrowania w Hiszpanii. Szybko do niego przywyknęliśmy: zarówno do wczesnego budzenia, jak i do obowiązkowej cafe con leche na pierwszym postoju. Po południu szczęśliwie dotarliśmy do pięknie położonej nad zalewem albergi A Fontana de Luxo, która tego wieczoru była całkowicie tylko do naszej dyspozycji.

W kolejnych dniach mieliśmy okazję doświadczać nocowania wspólnego z innymi pielgrzymami w Palas de Rei, Arzua i na Monte de Gozo. Doświadczaliśmy wiele razy opieki Bożej Opatrzności, która pozwoliła nam wszystkim szczęśliwie dotrzeć do celu, nawet pomimo drobnych kontuzji, a zwłaszcza pomimo wyczerpującego przedostatniego 34-kilometrowego odcinka na Monte de Gozo. Nagrodą była możliwość wysłuchania polskiej mowy (nocowaliśmy w polskiej alberdze), a dla wytrwałych – koncert …Lenny’ego Kravitza, odbywający się kilkaset metrów obok, który trwał długo w noc.

W niedzielę 1 lipca spełniliśmy wreszcie nasze marzenia i zameldowaliśmy się przed katedrą świętego Jakuba. Jeszcze tylko uzyskanie compostelek i już mogliśmy ustawić się w kolejce do objęcia ramionami posągu Świętego i przedstawienia Mu swoich intencji. Każdy z nas pamiętał o obu parafiach krzeszowickich 🙂 Wizyty w katedrze dopełniła modlitwa u grobu Świętego w krypcie oraz oczywiście Msza św. dla pielgrzymów, ze słynnym kadzidłem Botafumeiro. Po południu wynajętym busem pojechaliśmy do Finisterry, gdzie kończy się Camino, a znajduje się kamień milowy 0,000 km. Już dalej iść się nie da – granicę wyznacza bezbrzeżny Atlantyk…

Następnego dnia rozdzieliliśmy się na mniejsze podgrupy, które w ramach posiadanego czasu i możliwości zajęły się przed odlotem do Polski zwiedzaniem. Byliśmy zarówno w Madrycie, jak i w Toledo, a nawet w Fatimie…

Bogu niech będą dzięki za tę wyprawę! Zapraszamy serdecznie do naszej grupy!! A galerię zdjęć można wyjątkowo oglądać na gablotce parafialnej. Zapraszamy 🙂

 

Codziennie rano ruszamy w drogę, każdego ranka idąc dalej,
Dzień po dniu wzywa nas droga, to jest głos z Composteli.
Ultreia! Dalej! Naprzód! Ultreia! Boże wspieraj nas!
Droga ziemska i droga naszej wiary, tysiącletnia droga Europy,
Mleczna Droga Karola Wielkiego, to droga wszystkich „Jakubów”.
A tam, na krańcu kontynentu czcigodny Jakub na nas czeka,
Jego uśmiech unieruchamia słońce, które prowadzi na Finisterre.
Ultreia! Dalej! Naprzód! Ultreia! Boże wspieraj nas!

Warto zobaczyć:

Drogi św. Jakuba w Polsce 

Małopolska Droga św. Jakuba  

Bractwo św. Jakuba w Więcławicach Starych