
„Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie!” (J 14, 1)
Jezus doskonale zna ludzką naturę. Wie, że lęk jest naturalną reakcją na nadchodzące zmiany i trudności. Jednak lekarstwem na niepokój nie jest tylko siła woli, ale relacja z Nim. Wiara w Jezusa to kotwica, która pozwala przetrwać burze, nie dlatego, że one znikają, ale dlatego, że On jest w nich obecny.
„W domu Ojca mego jest mieszkań wiele” (J 14, 2)
To obietnica, która nadaje sens naszemu ziemskiemu pielgrzymowaniu. Nie jesteśmy bezdomnymi wędrowcami w kosmosie. Nasze życie ma konkretny cel i kierunek. Każdy z nas ma „zarezerwowane” miejsce u Boga – to daje poczucie bezpieczeństwa i godności, której nikt nie może nam odebrać.
„Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie.” (J 14, 6)
W świecie pełnym relatywizmu i wielu „prawd”, Jezus stawia sprawę jasno:
-
Droga: On nie tylko wskazuje kierunek, On sam idzie z nami.
-
Prawda: To nie zbiór definicji, ale Osoba, która uwalnia nas od złudzeń.
-
Życie: Pełnia istnienia, która zaczyna się już tutaj, a dopełnia w wieczności.
„Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy.” (J 14, 8)
Prośba Filipa jest prośbą każdego z nas. Chcemy dowodów, chcemy widzieć Boga „twarzą w twarz”. Jezus odpowiada zaskakująco: „Kto Mnie zobaczył, zobaczył i Ojca”. Aby poznać Boga, nie musimy szukać Go w nadzwyczajnych wizjach – wystarczy wpatrywać się w Jezusa: w Jego czyny, Jego miłosierdzie i Jego krzyż.
-
Co dziś najbardziej „trwoży” moje serce i czy potrafię oddać to Jezusowi w modlitwie?
-
Czy moja wiara to tylko przestrzeganie zasad, czy faktyczne kroczenie za Jezusem jako Drogą?
-
W jaki sposób mogę w tym tygodniu „pokazać Ojca” innym ludziom poprzez moje codzienne postawy?