Słowo Boże prowadzi nas do odkrycia jednej ważnej prawdy: Bóg nie wyklucza nikogo ze swojej miłości i zbawienia. Człowiek często dzieli ludzi na swoich i obcych, lepszych i gorszych, godnych i niegodnych. Bóg natomiast patrzy na serce.

Prorok Izajasz przekazuje piękną obietnicę Boga: „Mój dom będzie nazwany domem modlitwy dla wszystkich narodów”. Dla słuchaczy tych słów było to coś niezwykłego. Bóg zapowiada bowiem, że również cudzoziemcy będą mogli należeć do Jego ludu i cieszyć się Jego błogosławieństwem.

Jest to przypomnienie, że Kościół nie jest wspólnotą ludzi doskonałych ani zamkniętym klubem wybranych. Jest miejscem, do którego zapraszany jest każdy człowiek. Nikt nie jest zbyt daleko od Boga, aby nie mógł wrócić do Jego domu.

Święty Paweł w Liście do Rzymian podkreśla, że „dary łaski i wezwanie Boże są nieodwołalne”. Nawet gdy człowiek jest niewierny, Bóg pozostaje wierny. Nie rezygnuje z człowieka, nie przekreśla go i nie odbiera mu swojej miłości.

Jakże często sami siebie osądzamy i uznajemy za niegodnych Bożego miłosierdzia. Tymczasem Pan nie przestaje szukać człowieka. Jego miłosierdzie jest większe niż nasze grzechy, słabości i błędy.

Centralnym punktem dzisiejszej Ewangelii jest spotkanie Jezusa z kobietą kananejską. Na pierwszy rzut oka rozmowa wydaje się trudna. Kobieta prosi o uzdrowienie córki, a Jezus długo nie odpowiada. Jednak ona nie obraża się, nie odchodzi, nie rezygnuje. Trwa w swojej prośbie.

Jej wiara jest niezwykła. Nie opiera się na widocznych znakach, ale na głębokim przekonaniu, że Jezus może pomóc. Kobieta wie, że nawet najmniejsza cząstka Bożej łaski wystarczy, aby dokonał się cud.

W końcu Jezus wypowiada słowa pełne podziwu: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara!”. To jedno z najpiękniejszych zdań Ewangelii. Jezus nie chwali jej pochodzenia, wiedzy czy zasług. Chwali jej wiarę i ufność.

Dzisiaj każdy z nas może odnaleźć się w postawie tej kobiety. Nieraz modlimy się długo i wydaje nam się, że Bóg milczy. Nieraz nosimy w sercu sprawy trudne, które nie znajdują szybkiego rozwiązania.

Ewangelia zachęca nas, aby nie ustawać w modlitwie. Bóg słyszy każdą prośbę, nawet jeśli odpowiedź przychodzi inaczej lub później, niż oczekujemy. Wiara nie polega na tym, że wszystko dzieje się zgodnie z naszym planem. Wiara polega na ufności, że Bóg wie, co jest dla nas najlepsze.

Panie Jezu, naucz mnie wiary kobiety kananejskiej. Spraw, abym nie zniechęcał się trudnościami, ale z ufnością przychodził do Ciebie w każdej potrzebie. Otwórz moje serce na wszystkich ludzi i pomóż mi pamiętać, że Twoja miłość jest przeznaczona dla każdego. Amen.