Uczony w Prawie pyta Jezusa: „Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?”. Jezus odpowiada jasno: najważniejsza jest miłość Boga całym sercem, całą duszą i całym umysłem. Zaraz jednak dodaje drugie przykazanie: „Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego”. Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy.

Nie można więc oddzielić miłości Boga od miłości człowieka. Jeżeli naprawdę kochamy Boga, Jego miłość zaczyna przemieniać nasze spojrzenie na innych. Uczy dostrzegać człowieka samotnego, potrzebującego, zagubionego, chorego albo odsuniętego na margines. Miłość nie pozostaje wtedy jedynie uczuciem czy piękną deklaracją. Staje się konkretnym czynem, przebaczeniem, cierpliwością, pomocą i obecnością.

Dzisiejsza niedziela następuje bezpośrednio po Tygodniu Misyjnym, obchodzonym w 2026 roku od 18 do 24 października pod hasłem „Jedno w Chrystusie, zjednoczeni w misji”. Zakończenie tego szczególnego czasu nie oznacza jednak zakończenia naszej odpowiedzialności za misje. Przeciwnie, powinno stać się początkiem bardziej misyjnego życia

Misje nie zaczynają się od dalekiej podróży. Zaczynają się w sercu człowieka, który pozwala, aby miłość Boga stała się widoczna w codzienności. Każdy może być misjonarzem w swoim domu, parafii, miejscu pracy i sąsiedztwie. Czasami najważniejszym misyjnym gestem jest dobre słowo. Innym razem jest nim pojednanie, zainteresowanie drugim człowiekiem, modlitwa za misjonarzy albo materialne wsparcie dzieł misyjnych.

Nie wszyscy wyjadą do odległych krajów, ale każdy ochrzczony może świadczyć o Chrystusie tam, gdzie żyje. Kościół wspiera misje przez modlitwę, formację, ofiarę i konkretną pomoc. Najbardziej przekonującym świadectwem pozostaje jednak miłość. Człowiek, który cierpliwie słucha, przebacza, pomaga i nie przechodzi obojętnie obok cierpienia, staje się żywą Ewangelią.

Jezus przypomina dzisiaj także o właściwej kolejności. Najpierw mamy pozwolić Bogu, aby wypełnił nasze serca swoją miłością. Dopiero z tej bliskości rodzi się zdolność do autentycznej miłości bliźniego. Bez Boga człowiek szybko się zniechęca, zaczyna wybierać tych, których łatwo kochać, i odsuwa tych, którzy są trudni. Miłość czerpana od Boga potrafi natomiast przekraczać granice sympatii, języka, kultury i pochodzenia.

Kończąc czas szczególnej modlitwy za misje, warto zadać sobie pytanie: czy ktoś dzięki mojemu życiu może zobaczyć, że Bóg naprawdę go kocha?

Prośmy, aby nasze rodziny i parafia były wspólnotami prawdziwie misyjnymi, w których jedność z Chrystusem prowadzi do jedności z ludźmi, a wiara staje się codziennym świadectwem dobra.

Panie Jezu, napełnij nasze serca swoją miłością. Naucz nas dostrzegać bliźnich i daj nam odwagę głosić Ewangelię życiem, słowem, modlitwą oraz konkretną pomocą.